Nasze portale
Ostatnie w galerii
I LO Kopernik
Warsztaty dziennikarskie - Marek Balawajder
Dodano 2008-06-02 przez Maniek

Ostatnie warsztaty w Krakowie w tym roku szkolnym... Muszę przyznać- łza się w oku zakręciła. Szczególnie, że te z 30 na 31 maja okazały się niesamowite. (Poranna jazda pociągiem jak zawsze była okazją do wymiany poglądów. Wiele zawdzięczamy polskim kolejom- to właśnie tu się najlepiej poznajemy).
Na miejscu nie było czasu na odpoczynek- zaraz po zakwaterowaniu się wyszliśmy do Wyższej Szkoły Europejskiej. Tym razem nasz wykładowca był wyjątkowy: Marek Balawajder. Krótko o nim: razem z Romanem Osicą tworzy w RMF dział śledczy, jest autorem książki "Cena władzy"- wywiadu rzeki z Januszem Kaczmarkiem. Te informacje można znaleźć w Internecie. My poznaliśmy go jako wyluzowanego, otwartego człowieka z poczuciem humoru i profesjonalnego dziennikarza. Opowiadał o szczegółach śledztw (nie przeczytacie o tym w żadnej książce!), pracy w radiu i o swoich początkach w zawodzie dziennikarza. Trochę zabolało, kiedy nasze próby dziennikarskie nie zdobyły, delikatnie mówiąc, jego aprobaty... Musieliśmy w grupach stworzyć materiał o wypadku- zadanie uświadomiło nam, jak wiele jeszcze musimy się nauczyć i było lekcją pokory dziennikarskiej... Ale to, co zyskaliśmy było warte tych kilku niezbyt miłych zdań...
Warsztaty skończone, wieczór mamy wolny. A jeśli Kraków to spotkanie ze sztuką. Tym razem na koncercie muzyki filmowej na błoniach. Koncert, muzyka, atmosfera- to było niezwykłe, ale wtedy bardziej przemawiały do nas późna pora, niebo pełne gwiazd i zmęczenie... W hostelu byliśmy przed północą. Długo nie mogliśmy zasnąć, wrażenia tego dnia były zbyt żywe. Wszystko ma swój koniec. Nawet noc. Rano śniadanie i spacer na kopiec Kościuszki. Spacer okazał się pięciokilometrową wędrówką w palącym słońcu i niekoniecznie wygodnym obuwiu. Może nie każdy o tym wie, ale znajduje się tam główna siedziba RMF FM. Podzieleni na grupy poznawaliśmy zasady działania radia- od newsroomu, gdzie przygotowuje się aktualności, do części audycyjnej. Stojąc w reżyserce w czasie serwisu poczułam jak serce podchodzi mi do gardła i cała drżę. Niesamowite uczucie. Może te emocje staną się niedługo dla nas codziennością, gdy w ELO RMF założymy własną stację? Na razie to projekty...Z kopca wracaliśmy już tramwajem (na szczęście). Potem szaleńczy bieg na dworzec- pociąg spóźniony. Mieliśmy jeszcze chwilę czasu na pożegnanie Krakowa na kilka miesięcy- do września. Powrót był już spokojny i trochę senny...Każde warsztaty to przygoda, szansa na poznanie dziennikarzy i ich pracy. Jak ją wykorzystamy? Mamy o czym myśleć przez wakacje...
Z serii: Warsztaty dziennikarskie...
Skrót ostatnich newsów
Z kamerą na co dzień...
Gazetka "Wkrętak"