Nasze portale
Ostatnie w galerii
I LO Kopernik
Wywiad rzeka to element psychoterapii
Dodano 2008-09-25 przez Maniek

Jacek Żakowski to jeden z nielicznych przykładów dziennikarza z powołania. Jest niezwykle inteligentny i oczytany. Ma duży talent pedagogiczny, o czym mogliśmy się przekonać podczas piątkowych zajęć (tj. 10 październik b.r.) na WSE w Krakowie.
Na uczelnię przyszliśmy nieco przestraszeni, czy raczej onieśmieleni, sławą i rangą naszego wykładowcy. W końcu to on rozmawiał z takimi znakomitościami jak Geremek czy ks. Tischner. Szybko jednak udało nam się nawiązać nić porozumienia. Okazało się, że nie taki diabeł straszny. Pan Żakowski jest człowiekiem otwartym i chętnie udziela odpowiedzi. Często przytacza anegdotki i żartuje, ale jest to humor niezwykle wyważony, bez zbędnej błazenady.
Zajęcia zaczęliśmy od charakterystyki wywiadu. Po kolei omówiliśmy jego typy, różnice między sposobem przeprowadzania rozmowy, dostaliśmy też wskazówki dotyczące etyki dziennikarskiej. Już wiemy, co Hanna Krall robiła, żeby uzyskać potrzebne informacje i kto jest twórcą zdania: "Dlaczego wykończy każdego". Zaraził nas swoją pasją w poznawaniu świata i odkrywaniu jego tajemnic poprzez drugiego człowieka. Według Jacka Żakowskiego wywiad, w szczególności wywiad rzekę, najłatwiej jest robić młodym, którzy pałają chęcią zdobycia wiedzy, poznania nowych opinii, stanowisk. Padło też stwierdzenie, że ludzie w pewnym wieku są już równolatkami, a czego nowego można się dowiedzieć od swojego rówieśnika?
Po wykładzie był czas na pytania. Już od początku czuliśmy, że mamy przed sobą osobę niezwykłą. Patrzyliśmy na Jacka Żakowskiego, tak jak uczeń patrzy na mistrza. Siedział przed nami człowiek, który mógł nam udzielić wyczerpujących odpowiedzi na nurtujące nas pytania. Pytaliśmy więc o wszystko, co nas interesuje. Zaczynając od polityki, przez IPN, na talk show kończąc. Utkwiło nam w głowie jedno zdanie wypowiedziane przez autora "Końca": "Dziennikarz i polityk to pies i kot-musimy ich ścigać i patrzeć im na ręce, oceniajmy nie według przynależności partyjnej, lecz według przekonań. To wymaga treningu psychologicznego." Dalej J. Żakowski mówił: "Zawsze najwięcej widzów miał cyrk, stąd gazety dziś stają się cyrkiem; trzeba uczyć się stylów myślenia , jak tropów artystycznych" Na pytanie o początki Gazety Wyborczej powiedział: "No cóż, przyniosłem sobie do redakcji krzesło i maszynę do pisania i ruszyło". Zeszliśmy też na drażliwe tematy jak lustracja, niskie nakłady dzienników, a niezwykle wysokie tabloidów, czy "ucyrkowienie" polskich mediów. Mieliśmy też okazję dowiedzieć się co nieco o Collegium Civitas. Jednak najbardziej uderzyło nas jedno jego zdanie: "W człowieku dostrzegać należy nie surowiec artystyczny, ale kogoś wartościowego, kogoś, kto może nam pomóc zrozumieć świat" I właśnie to zdanie było głównym przesłaniem zajęć, których nigdy nie zapomnimy, bowiem zajęcia z dziennikarzem "Polityki" były tak samo wyjątkowe, jak ich autor.
Z serii: Warsztaty dziennikarskie...
Skrót ostatnich newsów
Z kamerą na co dzień...
Gazetka "Wkrętak"